Jak nowoczesna diagnostyka 3D zmienia leczenie ortodontyczne?
Jeszcze kilkanaście lat temu planowanie leczenia ortodontycznego opierało się głównie na badaniu klinicznym, zdjęciach cefalometrycznych 2D oraz klasycznych wyciskach. Choć metody te pozwalały osiągać dobre rezultaty, miały swoje ograniczenia. Szczególnie w przypadku złożonych wad zgryzu. Rozwój diagnostyki trójwymiarowej całkowicie zmienił sposób myślenia o ortodoncji, przenosząc ją na niemożliwy do osiągnięcia wcześniej poziom precyzji. Nowoczesna diagnostyka 3D to obecnie fundament współczesnego leczenia ortodontycznego. Wpływa bowiem na trafność diagnozy, bezpieczeństwo terapii i przewidywalność efektów, ale także na komfort pacjenta.
Przeczytaj również: Retencja po leczeniu ortodontycznym. Dlaczego efekty mogą się cofnąć?
Spis treści:
Czym jest diagnostyka 3D w ortodoncji?
Diagnostyka 3D w ortodoncji obejmuje przede wszystkim:
- tomografię komputerową wiązki stożkowej (CBCT),
- skanowanie wewnątrzustne,
- cyfrową analizę zwarcia i ruchów żuchwy.
Dzięki tym technologiom ortodonta otrzymuje trójwymiarowy obraz struktur kostnych, zębów, korzeni, stawów skroniowo-żuchwowych oraz tkanek otaczających.
W przeciwieństwie do klasycznych zdjęć 2D, obraz 3D pozwala ocenić relacje przestrzenne w rzeczywistych proporcjach, bez zniekształceń i nakładania się struktur anatomicznych. Ma to ogromne znaczenie w planowaniu leczenia ortodontycznego, szczególnie u pacjentów z wadami szkieletowymi, stłoczeniami, zatrzymanymi zębami lub współistniejącymi problemami periodontologicznymi.
Precyzyjna diagnoza zamiast domysłów
Jedną z największych zmian, jakie wprowadziła diagnostyka 3D, jest eliminacja elementu „szacowania” w ocenie warunków anatomicznych. Trójwymiarowy obraz pozwala dokładnie określić pozycję korzeni zębów względem siebie, grubość blaszki kostnej, przebieg nerwów oraz rzeczywiste możliwości przesunięć ortodontycznych.
Ma to szczególne znaczenie u dorosłych pacjentów, u których kość nie jest już tak plastyczna jak u dzieci. Dzięki diagnostyce 3D ortodonta może zaplanować leczenie w pełni bezpieczny sposób. Unikając powikłań takich jak resorpcja korzeni, dehiscencje kostne, recesje dziąseł.
Diagnostyka 3D a leczenie wad zgryzu u dorosłych
Jak już wspomnieliśmy, u dorosłych tkanka kostna bywa cieńsza i mniej elastyczna niż u dzieci. Z tego powodu ortodonta musi wiedzieć dokładnie, jak daleko może „przesunąć” ząb, aby nie doszło do przerwania blaszki kostnej. Obrazowanie 3D pozwala na wirtualne symulowanie ruchu korzeni wewnątrz kości, a co za tym idzie – minimalizuje ryzyko powikłań i sprawia, że cały proces jest w pełni przewidywalny. Dzięki CBCT możliwe jest wykrycie problemów niewidocznych w badaniach 2D, takich jak mikropęknięcia kości, nieprawidłowe ustawienie korzeni czy zmiany w stawach skroniowo-żuchwowych. Ponadto, dzięki połączeniu danych z tomografii ze skanami cyfrowymi (skanery wewnątrzustne zamiast nieprzyjemnych wycisków), lekarz może zaprojektować idealnie dopasowane aparaty nakładkowe lub stałe, uwzględniając indywidualną biomechanikę zgryzu danego pacjenta.
Bezpieczeństwo leczenia dzięki obrazowaniu 3D
Jednym z najważniejszych aspektów nowoczesnej diagnostyki 3D jest zwiększenie bezpieczeństwa leczenia ortodontycznego. Dokładna ocena położenia korzeni, grubości kości i relacji zębów do struktur anatomicznych pozwala uniknąć poważnych powikłań, które w przeszłości bywały trudne do przewidzenia.
W przypadkach leczenia interdyscyplinarnego, gdzie ortodoncja łączy się z implantologią, protetyką lub periodontologią, diagnostyka 3D umożliwia zaplanowanie leczenia w taki sposób, aby przygotować idealne warunki pod przyszłe uzupełnienia protetyczne lub implanty Wrocław, bez ryzyka uszkodzenia tkanek.
